wszystkie dziela
|
Paweł Mendrek
Prace z ostatniego cyklu Pawła Mendrka, zatytułowanego „Sampling spaces”, realizowanego od 2009 roku, autor określa jako specyficzny, malarski reportaż. Nie są one jednak relacją, dokumentacją zdarzeń w klasycznym, fotograficznym i dziennikarskim rozumieniu, ale raczej „migawkami, poszczególnymi scenami z życia pozornie niezwiązanych ze sobą postaci”. To malarskie zapisy, tego, co zapamiętane z odwiedzanych przez artystę miejsc i portrety spotkanych ludzi, osobista kronika wydarzeń i widoków. Każdy obraz z cyklu opatrzony jest obszernym tytułem. Niektóre mają charakter informacyjny, dotyczą osób, miejsc: „Dormitorium w Bukareszcie”, „Młoda pisarka. Warszawa” czy „Odświętne ubranie syna” , inne brzmią bardziej tajemniczo i enigmatycznie, kojarzą się z filmem czy powieścią, jak „Wyszłam za mąż za lodowatego mężczyznę”. Choć Paweł Mendrek deklaruje, że tytuł ma uczynić malarską relację bardziej autentyczną i rzeczywistą, to możemy mieć wrażenie, że wprowadzają intrygującą niejasność, wskazują na jakiś zagadkowy trop malarskiego przedstawienia. Zawarty w tytule cyklu „Sampling” kojarzy się z cytatem kolażem, techniką, jaką od lat stosuje w swoim malarstwie Paweł Mendrek. Jednak jeszcze wyraźniej wskazuje na analogię do sposobu, w jaki patrzymy: chwytamy widoki, zapamiętujemy je, przypominamy sobie, kojarzymy, próbujemy wydobyć istotę. Wydaje się, że by zarejestrować nadmiar widzialnego, którego doświadczamy, najlepsza jest kamera. Paweł Mendrek nadal uprawia jednak malarstwo. Jako motto swoje sztuki przywołuje słowa Gerharda Richtera: „Naturalne widzenie nie zaspokaja nas, dlatego uprawiamy malarstwo”. Brzmi to paradoksalnie, jednak mimo swej tradycyjności, malarstwo precyzyjniej oddaje charakter współczesnego życia, ujmuje jego zmienność, szybkość, rozedrganie. Malarstwo skłania do namysłu, pozwala na składanie syntezy z wielu widoków, na wzmacnianie, „odświeżanie” widzenia. Jednak malarstwo Pawła Mendrka nie jest „naturalne”, „czyste”. Jego istotą jest kolażu. W przestrzeń obrazu Paweł włącza rysunek, dodaje fragmenty graficzne, wkleja przemacerowany papier… Porównując ostatnie prace z wcześniejszymi, zauważymy, że kolaż staje się teraz samoistną, autonomiczną jakością – małą formą graficzną wplecioną w malarską strukturę. Budowane kolażem postacie i przedmioty, składane z kilku widoków, tworzą pewien rodzaj uogólnienia, ujawniający wzajemne relacje między przedstawionymi elementami a przestrzenią. Zagadnienie to zawsze było istotne w refleksji artystycznej Pawła Mendrka. Niektóre obrazy z ostatniego charakteryzuje syntetyczność, minimalizm, graficzność, inne – dekoracyjność, skoncentrowanie na detalu, jeszcze inne kojarzyć się mogą z kadrami filmowymi. Ta różnorodność formalna wydaje się oddawać bogactwo współczesnej kultury wizualnej.
|